demas | orick | vana | valadir | eriel | mreco | elwinga | nazg | RSS
Koszykarze Kagra najprawdopodobniej nie zagrają w tegorocznym play off. Beniaminek z Gdyni jednym punktem przegrał na własnym parkiecie bardzo ważny mecz z Polpakiem Świecie. Najlepszemu zawodnikowi Kagera Gintarasowi Kadziulisowi nie wyszedł rzut w ostatniej sekundzie meczu.
To był mecz o dwóch obliczach. W pierwszej połowie gospodarze nie potrafili znaleźć sposobu na dobrze funkcjonującą obronę Polpaku. Rzuty oddawali zazwyczaj przy nacisku przeciwnika, i z reguły nie trafiali. Po przerwie Kager postawił wszystko na jedną kartę. Przyspieszenie rozgrywania akcji zaczęło przynosić efekty. W trzeciej kwarcie gra toczyła się już na kontakcie punktowym. Gdynianie mieli nawet kilka szans na objęcie prowadzenia. Mimo porażki, za swoją postawę w drugiej części spotkania zasłużyli na pochwałę. Nie załamali się wysokim prowadzeniem gości. Z 23 punktów odrobili 22 i w końcówce mieli szansę na wygraną. Zabrakło odrobiny szczęścia, które w sporcie zazwyczaj sprzyja lepszym.
- W ostatniej akcji zdecydowałem, że Kadziulis będzie rzucał od razu, kiedy otrzyma piłkę. Na penetrację mogłoby nam zabraknąć już czasu - powiedział po spotkaniu trener Kagera Adam Prabucki.
pozycjonowanie strony kasyno szkoły językowe Wrocław Odzież skórzana kontrola dostępu