demas | orick | vana | valadir | eriel | mreco | elwinga | nazg | RSS
Obawy trenera wynikały ze składu, w jakim przyszło grać Górnikowi z drużyną z Częstochowy. W poprzednim meczu ze Slavią Ruda Śląska kilku piłkarzy odniosło kontuzje albo dostało kartki eliminujące ich z gry. W tygodniu poprzedzającym sobotnie spotkanie klub zgłosił do rozgrywek IV ligi kilku zawodników z A-klasowych rezerw. Wystarczy powiedzieć, że na środku obrony zagrali Łukasz Tomczyk i Łukasz Kubara, którzy zwykle występują w pomocy. Wobec kontuzji Krzysztofa Witka (nie zagra do końca rundy jesiennej) i absencji za kartki Michała Kurzawy, Krzysztof Izydor był zmuszony eksperymentować. - Okazało się, że ten przymusowy skład obrony się sprawdził - mówi Izydor. - Kubara popełnił wprawdzie jeden błąd, po którym mogliśmy stracić gola, ale poza tym grał bardzo dobrze. Podobnie jak Tomczyk. Rewelacyjnie zagrał Bobla, a w środku wspierał go Luty.
Gry Java za Darmo ręczniki Kurs rysunku liga angielska konkurs canartist.com.pl