demas | orick | vana | valadir | eriel | mreco | elwinga | nazg | RSS
Teraz ksiądz Jankowski nie ma już wyjścia. Klamka zapadła. Publiczne oświadczenie jego zwierzchnika oznacza, że musi się poddać woli arcybiskupa, bo inaczej zostanie potępiony- mówi Dziennikowi ksiądz z bliskiego otoczenia abp. Tadeusza Gocłowskiego, który poprosił nas o zachowanie anonimowości.
Wczorajsze oświadczenie Metropolity Gdańskiego (publikujemy je w całości) wywołało prawdziwą burzę wśród tych, którzy zdążyli się z nim zapoznać. Wcześniej jednak kapelan gdańskiej diecezji ksiądz Wojciech Tokarz twierdził, że nie jest to nic sensacyjnego. Rzeczywiście, dla osób bliskich arcybiskupowi dokument nie jest szokujący, jednak zdumiewa tych, ktorzy wcześniej nie mieli okazji się z nim zapoznać.
Poraża tych, którzy nie byli wtajemniczeni w tekst oświadczenia.
- Przeczytał mi pan fragmenty tego oświadczenia i co ja mam powiedzieć- pyta retorycznie Dziennikowi Barbara Nowakowska z Gdańska, która do tej pory popierała prałata Jankowskiego i starała się być na każdej jego mszy. - To bardzo boli, ale też zmusza mnie do zmiany poglądów. Jestem wierną katoliczką i nie chcę zostać wykluczona z Kościoła, a tak mogłoby się to skończyć, gdybym dalej stała po stronie księdza Jankowskiego.
Wczorajszego oświadczenia nikt nie chciał komentować. Zwróciliśmy się o opinię do Episkopatu Polski, ale tam też nie uzyskaliśmy odpowiedzi. Głosu nie chciał zabierać również ksiądz Adam Boniecki, redaktor naczelny Tygodnika Powszechnego, który do tej pory nie bał się ostro wypowiadać w tej sprawie.
- Tutaj nie ma czego komentować- powiedział nam kapelan Tokarz.
W czwartek nieuchwytny był też prałat Jankowski, który nagle wyjechał do Rzymu. Do zamknięcia tego wydania Dziennika udało nam się dowiedzieć jedynie, że prałat pozostanie w stolicy Włoch prawdopodobnie do najbliższej środy. Niewykluczone, że pojechał tam na badania lekarskie.
Czytaj więcej o sprawie prałata Jankowskiego
parking okęcie ślub i wesele monety pozycjonowanie stron ruda śląska poteznie zakochani