demas | orick | vana | valadir | eriel | mreco | elwinga | nazg | RSS
Do tej pory zarówno uczniowie, jak i nauczyciele szkół, do których chodzi ponad 30 procent uczniów wyznania prawosławnego, na swoje Boże Narodzenie, przypadające 7 i 8 stycznia, mieli wolne.
- To była dobra i sprawdzona praktyka. Takie decyzje wydawali poprzedni kuratorzy, z różnych opcji: i Wiesław Różański, i Jarosław Zieliński, i Zofia Trancygier-Koczuk. Stanowisko obecnej kurator trudno więc inaczej traktować, niż jako odebranie pewnych praw mniejszości religijnej - komentuje Eugeniusz Saczko, dyrektor LO z białoruskim językiem nauczania w Hajnówce.
Kto przyjdzie do szkoły?
W LO z białoruskim językiem nauczania w Bielsku Podlaskim na 445 uczniów 425 jest wyznania prawosławnego.
- Większość z nas w świąteczny poniedziałek po prostu nie przyjdzie do szkoły - zapowiedział jeden z nich. - Nawet katolicy, bo są z mieszanych rodzin i jadą na święta do babci.
- Kuratorium dało nam możliwość: albo ten dzień odpracować, albo usprawiedliwić nieobecności - mówi Andrzej Stepaniuk, dyrektor bielskiego LO. - Rada zdecydowała, że nauczyciele przyjdą do szkoły i zobaczymy, czy będzie kogo uczyć, a nieobecności usprawiedliwimy.
Podobna sytuacja jest w prawie wszystkich szkołach w powiecie hajnowskim i bielskim, gdzie żyje najwięcej prawosławnych. Także w LO z białoruskim językiem nauczania w Hajnówce.
- U nas ponad 90 procent to prawosławni. Już dwie całe klasy przyniosły mi od rodziców zwolnienia na poniedziałek - twierdzi Eugeniusz Saczko, dyrektor liceum. - Przypuszczam, że nie przyjdzie nikt, tylko nauczyciele. Złożymy sobie pewnie życzenia i rozejdziemy się do domów.
Delikatni prawosławni
Dyrektorzy pismo kurator otrzymali w środę. Byli nim zaskoczeni, bo wszyscy spodziewali się, że będzie jak dawniej. Na podjęcie interwencji jest już późno. Chociaż niektórzy próbowali, ale tego dnia kurator akurat nie było w urzędzie.
- Od pani słyszę, że moja decyzja została źle odebrana w szkołach, gdzie uczą się prawosławni - dziwi się kurator Jadwiga Szczypiń. - Nie było moją intencją im zaszkodzić ani odbierać możliwości godnego przeżywania świąt, dlatego w szkołach, gdzie jest pięciodniowy system nauczania, poniedziałek można odpracować, a gdzie jest sześciodniowy, uczniowie mają wolne, bo nie ma możliwości odpracowania.
- Tylko że szkół z sześciodniowym systemem w tych powiatach chyba nie ma - zastanawia się dyrektorka jednej z wiejskich szkół.
Kurator nie odpowiada na pytanie, dlaczego zmieniła dotychczasowy, dobry obyczaj.
- W dokumentach zawsze czytam, że sprawy dotyczące prawosławnych są delikatne - ciągnie Jadwiga Szczypiń. - Dlaczego? Jeśli dostanę jakieś oficjalne pismo w tej sprawie, to się ustosunkuję.
Oficjalną interwencję obiecał poseł Eugeniusz Czykwin (SLD), przewodniczący sejmowej komisji ds. mniejszości narodowych.
- Wprawdzie decyzja kurator formalnie nie narusza ustawy o stosunku państwa polskiego do Kościoła prawosławnego (bo nie precyzuje się w niej spraw dotyczących szkoły), ale wiem, że odebrana została przez mniejszości prawosławne jako kolejny przejaw nieżyczliwości władzy - uważa. - Robi się niedobra atmosfera. Nie rozumiem, co komu dało odebranie tego wolnego dnia uczniom. Traktuję to jako małostkową złośliwość.
- Należy sądzić, że zaistniało jakieś nieporozumienie i w przyszłości, w duchu miłości i wzajemnego poszanowania, zostanie pozytywnie rozwiązane - mówi ks. dr Anatol Szymaniuk, rzecznik prawosławnej Diecezji Białostocko-Gdańskiej.
Meble kuchenne mazowieckie perfumeria internetowa kredyty computers.euronews24x7.com tanie wczasy