demas | orick | vana | valadir | eriel | mreco | elwinga | nazg | RSS
Kończą się dla piłkarzy Prokomu Arki Gdynia długie, po części przymusowe, zimowe wakacje.
Wszystko wskazuje na to, że gdynianie zainaugurują wreszcie w sobotę wiosenną część rozgrywek ekstraklasy. Na stadionie GOSiR podejmą o godzinie 18 BOT GKS Bełchatów.
Przebudowa Lenczyka
Zacznijmy od zespołu gości. Doświadczony trener Orest Lenczyk dokonał w przerwie zimowej gruntownej przebudowy zespołu. Podziękował za współpracę 11 piłkarzom, a uzupełnił ją o 10 nowych zawodników. Cel bełchatowian, podobnie jak piłkarzy Arki, jest jeden. Utrzymać się w ekstraklasie. Pierwszy mecz, przegrany w Warszawie z Legią 0:1, pokazał, że Lenczyk dobrze przygotował swój zespół do gry. Dwie minuty zabrakło GKS, aby zremisować w stolicy. Niespodzianki ostatecznie nie było, ale za to po meczu było niezłe zamieszanie. Końcowy efekt był taki, że za złe zachowanie - używając łagodnych określeń - karę finansową otrzymał bramkarz Piotr Lech, a trenera Lenczyka i napastnika Radosława Matusiaka ukarano w podobny sposób za krytykowanie pracy sędziego.
Bełchatowianie już przyjechali do Trójmiasta, aby jak najlepiej przygotować się do meczu z Arką. W Warszawie potwierdzili spore umiejętności w grze defensywnej, czy w Gdyni postawią również na atak?
Długo nie grali
Piłkarze Arki zaliczyli najwięcej gier sparingowych w okresie przygotowawczym, ale ostatni taki mecz - przegrany 0:3 z Lechem w Poznaniu - odbył się 25 lutego.
- Rzeczywiście nie graliśmy ostatnio sparingów - mówi trener żółto-niebieskich Wojciech Wąsikiewicz - bo ciągle nie było pewności, czy zagramy mecz ligowy, czy znowu nam go przełożą. A ja nie chciałem ryzykować ewentualnej kontuzji któregoś z moich piłkarzy. Dobrze jednak, że to męczące czekanie już się kończy. Chcemy grać, ale na dobrym boisku, na którym o wyniku decydować będą piłkarskie umiejętności, a nie przypadkowe akcje. Oczywiście w sobotę wyjdziemy na boisko mając tylko jeden cel - zwycięstwo. Walcząc o pozostanie w lidze mecze przed własną publicznością musimy wygrywać.
Słowa trenera potwierdza kapitan Arki Grzegorz Niciński:
- To będzie mecz walki, do tego w trudnych warunkach, bo przecież nie da się idealnie przygotować boiska. Musimy jednak wygrać, nie mamy innego wyjścia.
Kto w bramce?
W jakim składzie zagra Arka? Poza obsadą bramki - i przy znanych kartkowych absencjach - wyjściową jedenastkę nie trudno wytypować. W obronie trener Wąsikiewicz powinien postawić na czwórkę Kościelniak, Kowalski, Sobieraj, Jakosz, Pomocnicy to Parzy, Moskalewicz, Ulanowski, Wróblewski, wreszcie duet napastników powinni stanowić Niciński i Nawrocik. Dla Parzego i Nawrocika będą to debiutanckie występy w Arce.
A kto w bramce?
- Jestem gotowy do gry - deklaruje Norbert Witkowski.
- Nie obrażę się, jak trener posadzi mnie na ławce rezerwowych - mówi Jarosław Krupski.
Ostateczną decyzję podejmie oczywiście trener Wąsikiewicz. Przypomnijmy jeszcze tylko, że jesienią w Bełchatowie Arka zremisowała z GKS 1:1.
Meble nowoczesne Warszawa monety opiekunka osób starszych konfekcjonowanie materac