demas | orick | vana | valadir | eriel | mreco | elwinga | nazg | RSS
Pięcioletni Dawid uniknął śmierci w płomieniach tylko dzięki interwencji sąsiadów. Do zdarzenia doszło w Lesznie, w budynku socjalnym przy ulicy Niepodległości. W jednym z mieszkań wybuchł pożar. Dostrzegli go sąsiedzi, którzy zaalarmowali straż pożarną. - Nim jednak dojechaliśmy na miejsce zdławili oni ogień - wyjaśnia Józef Samól z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lesznie. Okazało się, że chory na ospę chłopiec pozostawiony został w mieszkaniu bez jakiejkolwiek opieki. - W sąsiedztwie przebywała jego babcia. Zachowanie kobiety wskazywać mogło na to, że jest pod wpływem alkoholu. Nie zgodziła się jednak poddać badaniu - informuje Cezary Dubisz z leszczyńskiej policji. Matka zjawiła się w mieszkaniu dużo później. Tłumaczyła, że wyszła do koleżanki. Tymczasem Dawid trafił do szpitala, a stamtąd do Pogotowia Rodzinnego. O jego przyszłości zadecyduje sąd. Wcześniej matka chłopca została pozbawiona praw do opieki nad innymi swoimi dziećmi.
logistyka szkolenia Biuro rachunkowe Poznań hotel spa wellness nieruchomosci egipt dywaniki samochodowe