demas | orick | vana | valadir | eriel | mreco | elwinga | nazg | RSS
Radni powiatu chrzanowskiego wprowadzili dodatkowy punkt do programu sesji, jakim było wyja?nienie wątpliwo?ci na temat przetargu na skomputeryzowanie chrzanowskiego Szpitala Powiatowego. Szczególne emocje wzbudzała kwota inwestycji równa 5 milionom złotych, którą powiat otrzymał na ten cel z budżetu centralnego.
Radni mieli wątpliwo?ci, czy prawidłowo dobrano komisję przetargową i czy firmy biorące udział w przetargu nie będą protestować po jego rozstrzygnięciu. W dzień sesji odbywało się otwarcie ofert.
- Chciałem zapytać, dlaczego w komisji nie ma prawnika i fachowca w dziedzinie systemów komputerowych. Przecież nie wybieramy usługi, która nam jest potrzebna na rok, ale na całe lata. Dodatkowo kwota przetargu powinna budzić zastanowienie, to przecież jedna dziesiąta budżetu powiatu - stwierdził radny Antoni Liszka
- My?lę, że publiczne ?rodki powinny być zawsze dzielone przy otwartej kurtynie. Osobi?cie zastanawia mnie fakt, czy zdążymy wydatkować pieniądze jeszcze w tym roku. Termin realizacji zamówienia upływa dopiero w połowie grudnia - zastanawiał się Bogusław Mąsior.
Na pytania radnych próbował odpowiedzieć członek zarządu Tomasz Kikla, który dowodził że komisja została dobrana prawidłowo i są w niej zarówno fachowcy od komputerów, osoby reprezentujące szpital i eksperci w dziedzinie zagadnień związanych z zamówieniami publicznymi.
Wiele obaw co do przetargu miała również Ewa Potocka, dyrektorka szpitala. - Cieszę się bardzo, że państwo tak bardzo interesujecie się tym przetargiem, bo znaczy, że nie obojętne są wam losy szpitala. Je?li chodzi o przetarg, to najbardziej obawia się go szpital. Inwestorowi zastępczemu Rejonowemu Przedsiębiorstwu Inwestycji zależy na szybkim zakończeniu sprawy, a pó?niej szpital sam zostanie z ewentualnymi problemami. Cieszę się, że zbyt wiele osób pracujących w szpitalu nie wchodzi w skład komisji, bo wówczas za wszelkie nieprawidłowo?ci obciążono by szpital. Kwota przetargu jest niebagatelna i obawiam się, że firmy będą zacięcie walczyć. Je?li chodzi o realizację inwestycji, to na pewno nie skończy się ona do końca roku, gdyż musieliby?my na czas zakładania systemu zamknąć wszystkie oddziały. Prace będą musiały być przeprowadzane etapowo - mówiła Ewa Potocka.
Dyrektorka poinformowała również, że zwiedziła wiele szpitali, które mają już sieć komputerową i uważa, że najlepiej byłoby inną firmę wybrać do wykonania okablowania, a inną do oprogramowania.
? Głos pani dyrektor jest wielkim głosem rozsądku. Czas nie jest dobrym doradcą i nie należy decyzji podejmować pochopnie, tym bardziej, że nie możemy stracić raz przyznanych ?rodków - zakończył dyskusję przewodniczący Rady, Stanisław Dusza.
księgarnie internetowe sklepy Beletrystyka - Horro księgarnie internetowe sklepy Edukacja - Pomoce sz Zdradzona księgarnia wysyłkowa Beletrystyka - Bajki dla doro Baśnie Perraulta. 365 opowieści na dobranoc