demas | orick | vana | valadir | eriel | mreco | elwinga | nazg | RSS
- Nigdy nie molestowałem seksualnie tej kobiety. Wszystko, co mówi, to wymysł fantazji. Sąd wydał wyrok nie mając żadnych dowodów mojej winy. Jestem niewinny i zamierzam tego dowieść. Nie chciałem tego robić, mówić o tej sprawie, ale zostałem do tego zmuszony, bezpodstawnymi oskarżeniami i niesprawiedliwym wyrokiem - mówi dr Jacek Świst, znany nowotarski psycholog, oskarżony i skazany przez Sąd Rejonowy w Zakopanem na karę dwóch lat więzienia w zawieszeniu za molestowanie seksualne pacjentki oraz doprowadzenie jej podstępem do obcowania płciowego. Wyrok nie jest prawomocny. Jan długo pracuje Pan jako psycholog? - 28 lat. Kara więzienia w zawieszeniu, grzywna, zakaz wykonywania zawodu przez okres trzech lat. Jeśli wyrok się uprawomocni będzie to koniec pańskiej wieloletniej kariery. - Pominę to milczeniem. Ciekawe tylko, kto tę grzywnę zapłaci, jak ja nie będę mógł zarabiać. Państwo straci więcej na tym moim bezrobociu. Kiedy pacjentka, 28-letnia mężatka, po raz pierwszy zwróciła się do Pana o pomoc psychologiczną? - 6 grudnia 2003 roku. Z jakim problemami przyszła? - Różnego rodzaju bóle, złe samopoczucie, zaburzenia snu, brak satysfakcji z życia małżeńskiego, brak zadowolenia z życia w ogóle, stany przygnębienia, smutki, lęki. Jaką terapię Pan zastosował? - Przy zaburzeniach depresy jno-lękowych najskuteczniejszą metodą leczenia jest terapia poznawcza-behawioralna. Polega ona na reinterpretacji faktów życiowych, zdarzeń, i doprowadzeniu, na podstawie rozmów z pacjentem, do zmiany stylu wyjaśniania, z pesymistycznego na optymistyczny. Czy elementem tej terapii są masaże? - Nie w takim sensie, że to ja miałbym występować jako masażysta. Masaże rozluźniające, przeprowadzone przez specjalistów, owszem, są w takich przypadkach bardzo wskazane. Ja, jako psycholog, stosuję trening relaksacyjny. Polega on na tym, że pacjentka, wysłuchując instrukcji, sama wykonuje ćwiczenia relaksacyjne. Nie dotykam jej. Co najwyżej sprawdzam, wjakim stanie są mięśnie, czy są rozluźnione.
Pacjentka twierdzi, że w ramach tychże ćwiczeń relaksacyjnych brał ją pan na kolana, dotykał. Musiała też ściągać przy panu bluzkę. A na końcu miał Pan podstępem doprowadzić ją do obcowania płciowego. - Nic takiego nie miało miejsca. Sędzia był jednak innego zdania i uznał Pana winnym molestowania seksualnego pacjentki, a na końcu doprowadzenia podstępem do obcowania płciowego. Jak Pan to wytłumaczy? - Zostałem skazany na podstawie opowieści pacjentki. Bez żadnych świadków i dowodów. Sąd przyjął rozumowanie, że skoro jest opowieść, która mówi, że jestem winny, to jestem winny. Tu oskarżenie stało się dowodem, amnie się wydaje, że oskarżenie trzeba udowodnić, bo w przeciwnym razie dochodzimy do absurdu, że każdego o wszystko można oskarżyć i uznać winnym. Pacjentka przychodziła ze spotkania na spotkanie, przez miesiąc. I według jej zeznań, już od pierwszego spotkania ze mną miała być przeze mnie krzywdzona, molestowana, a mimo to przychodziła nadal, płaciła mi za to, mąż o tym wszystkim wiedział i ją dalej wysyłał. Czy ma to sens? Czy ktoś z nas wierzy w istnienie Zeusa? Większość odpowie chyba, że to tylko mit. Według sądu powinniśmy uznać, że Zeus istnieje. Czy ktoś z nas uzna Stanisława Lema za kłamcę iniepoczytalnego konfabulanta? Oczywiście, że nie. Czyli można być zdrowym na umyśle i tworzyć ciekawe opowieści, w których rzeczywistość miesza się z fikcją. Człowiek też ma zdolność tworzenia historii po to by rozwiązać pewne swoje problemy. Posługując się różnymi mechanizmami obronnymi chce ukryć przed samym sobą te potrzeby, których nie akceptuje i nie chce dopuścić do świadomości. Opowieści takie inspiro-
odżywki sportowe pozycjonowanie strony prawo pracy Opalenizna rajd lotos