demas | orick | vana | valadir | eriel | mreco | elwinga | nazg | RSS
Przez ostrą, gryzącą w gardło woń, wydobywającą się wczoraj z lampy jarzeniowej w Gimnazjum nr 20 przy ul. Pautscha na Biskupinie trzeba było ewakuować całą szkołę. Trzy dziewczynki i nauczycielka źle się poczuły.
W gimnazjum lekcje szły wczoraj zwykłym trybem tylko do godz. 9.30. Wtedy germanistka poczuła smród w pracowni języka niemieckiego na drugim piętrze. Zarówno ją, jak i uczniów, z którymi miała lekcję, drapało w gardle i piekły oczy. Natychmiast wezwano straż pożarną.
- Akurat byłam z Melanią w toalecie, gdy wbiegła zdenerwowana pani od fizyki i powiedziała, żebyśmy natychmiast opuściły szkołę - opowiadała przejęta Ania Jaszczołt z kl. Ib. - Mówiła, że jest zagrożenie życia. Zaraz wybiegłyśmy na boisko.
Sprawczość i wspólnotowość. Podstawowe wymiary spo Free. Heavy Load książki w internecie Przyroda - Fauna Jak się relaksować stosując odpowiednią metodę Dom z pyłu i snów